Słuchajcie, nowy rozdział będzie w czwartek. Z kolei 3. postaram się dodać w niedzielę albo poniedziałek. Do zobaczenia ;)
Całuski
Furt Sword
poniedziałek, 3 marca 2014
czwartek, 27 lutego 2014
Rozdział I - Dziwny prezent
Hejka! Oto pierwszy rozdział. Mamy nadzieję, że się spodobał. Był w całości pisany przez Elise- Furt pełniła rolę bety. Jak już zauważyliście mamy kilka nowych zakładek :) Większość bohaterów poznacie dopiero w 3 rozdziale. 2 rozdział dodamy na początku przyszłego tygodnia. Miłego czytania!
Czytasz= komentujesz
Rozdział I
Obudziłam się. W pokoju było zimno, chociaż leżałam pod
ciepłą kołdrą. Nie mogło być inaczej - w końcu jest zima. Spojrzałam na zegarek
– 6.30. Może zdążę przepchnąć się w łazience zanim reszta wstanie. Odsunęłam
kołdrę i energicznym ruchem zeskoczyłam z łóżka. Rzeczywiście było jeszcze
wcześnie, przez co pusto, w porównaniu do tego, że życie zaczyna się tutaj o
8.00 , ale mnie to nie obchodziło. Wzięłam wyprasowany zeszłego wieczora
mundurek i wyszłam z pokoju. Łazienka znajdowała się na końcu korytarza. Gdy
wyszłam była już 7.15. Szybko zeszłam na śniadanie, po czym udałam się do
szkoły. Gimnazjum nie leżało daleko od sierocińca, ale oblodzony chodnik
sprawiał, że droga zajmowała dodatkowe 15 minut.
Dzisiaj jest 18 grudnia. Dla innych zwyczajny dzień, a dla
mnie jest on wyjątkowy. Może przez to, że są moje 16 urodziny. Pewnie i tak nie
dostanę prezentu, nigdy ich nie dostawałam, ale przynajmniej…
- Elise, Elise! Poczekaj!
Odwróciłam się sprawdzić kto mnie woła. Ale któż mógł by to
być jak nie Luke! Przecież zawsze idziemy razem. Nie wiem dlaczego akurat
dziś o tym zapomniałam.
- Przecież stoję. Nie pędź tak ,bo się poślizgniesz
- Ja? Poślizgnę? – powiedział drwiąco -ja nigdy się nie
przewracam. A właśnie bym zapomniał. Proszę, to dla ciebie w końcu chyba masz
dzisiaj urodziny, co nie?
- Nie, znaczy tak mam urodziny ale nie musiałeś mi nic
kupować.
- Przestań narzekać! Proszę.
Wręczył mi małą prostokątną, staranie owiniętą paczuszkę.
Była w kształcie zeszytu. Otworzyłam a w pudełku znajdował się szkicownik i ołówek HB.
- Ciągle wyrywałaś kartki z zeszytu, więc pomyślałem, że Ci
się przyda.
- Dziękuje! –uśmiechnęłam się i poszliśmy dalej.
Gimnazjum było już widać. Weszliśmy. Na korytarzu czekała już
trochę znudzona Emily.
-Co tak długo was nie
było już myślałam, że obaj się rozchorowaliście i mnie tu samą zostawiliście .
-Może najpierw się przywitasz? „Cześć” by wystarczyło, a tak
w ogóle nie zapomniałaś o prezencie dla Elise.
- A kto powiedział, że zapomniałam. Po prostu nie dam go jej
w szkole – przekomarzała się Emily.
- Ta na pewno...
Chodziłam do klasy IIIf razem z nimi ,więc wiem, że gadaliby
tak jeszcze dłużej gdybym im nie przerwała.
-Jaką mamy pierwszą lekcje?
Emily odpowiedziała:
- Dzisiaj wtorek, więc polski.
Dzień minął tak jak każdy. Na polski Romeo i Julia, na
niemieckim Luke znowu ściągał formę czasownika ,,sein’’, a na matematyce -szkoda
gadać.
Po lekcjach wróciłam do „domu” . Rozebrałam się i zaczęłam
iść w stronę swojego pokoju. Nagle Isabelle (jedna z opiekunek w sierocińcu) zawołała:
- Elise! Choć do kuchni paczka do ciebie przyszła.
Szybko pobiegłam do kuchni. Na stole leżała paczka. Niezwykła
paczka. Nie była w nic owinięta. Nawet w szary papier. Było to raczej
drewniane, ciemno-granatowe pudełko na którym był wyryty napis ,, Dla Elise’’.
Zabrałam je do swojego pokoju, gdzie postawiłam je na szafce i zaczęłam
odrabiać lekcje….
środa, 26 lutego 2014
Notka promująca
Hej! Nowy rozdział powinnien pojawić się niedługo. A teraz chciałybyśmy zaprosić Was na innego, wspaniałego bloga o elfach. http://elfiahistoria.blogspot.com/?m=1 Prowadzi go Meridiane Falori. Serdecznie zapraszamy ;)
Furt Sword
niedziela, 23 lutego 2014
Prolog
Hejka!
Przepraszam, że wczoraj nie dodałam prologu, po prostu zapomniałam, ale wywiązuję się z obietnic.
Zdjęcia postaci spróbuję dodać w tygodniu. Miłej lektury
Prolog
W dawnych czasach, gdy
Taris było zaledwie stuletnim państwem, mówiono, że świat stworzyła kobieta o
niezwykłej mocy. Nazywała się ona Ireth . Powstała także przepowiednia. Mówiła
ona, o przyszłości w której miastu
zagrozi Mrok. Pojawi się wtedy dziecko o mocy odziedziczonej od samej
stworzycielki i to ono ocali Taris. Lecz z biegiem lat miasto rosło w potęgę,
bez wojen i wrogów. Zapomniano o stworzycielce i przepowiedni. Działo by się
tak dalej aż do dnia, w którym słońce stało się czarne. Niespodziewanie utopię
zaatakował wróg. Panował wtedy król Alador i królowa Amanda. Mieli oni
pięcioletnią córeczkę Elise. Królowa wiedziała o tajnym portalu do świata
zwanego Ziemią. Choć wroga dało się odeprzeć królowa oddała życie za córeczkę ,której
nigdy nie odnaleziono. Portal przeniósł ją do ziemskiego sierocińca,
w którym
wychowywała się do 16 roku życia…
~ Elise ~
PS To tak ode mnie, Furt- prolog krótki, ale mam nadzieję, że się spodoba ;)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Elise
Hejka!
Nazywam się Elise i razem z Furt będę prowadziła tego bloga :) Moja postać jest tą główną ;) Sama fabuła została wymyślona wymyślona przeze mnie , a Furt wykreowała postacie jak i również wiele wątków pobocznych ;) Bohaterów dodamy w najbliższym czasie. Prolog powinien ukazać się w sobotę :*
Mam nadzieję , że się spodoba :)
Elise
Nazywam się Elise i razem z Furt będę prowadziła tego bloga :) Moja postać jest tą główną ;) Sama fabuła została wymyślona wymyślona przeze mnie , a Furt wykreowała postacie jak i również wiele wątków pobocznych ;) Bohaterów dodamy w najbliższym czasie. Prolog powinien ukazać się w sobotę :*
Mam nadzieję , że się spodoba :)
Elise
Furt
Hejka!
Nazywam się Furt Sword i jestem jednym z twórców tego bloga ^^ . Historia będzie o elfach :) Moją postać spotkacie około 3 rozdziału ;) Zaraz przedstawi się druga autorka, Elise. To do prologu :*
Furt Sword
Nazywam się Furt Sword i jestem jednym z twórców tego bloga ^^ . Historia będzie o elfach :) Moją postać spotkacie około 3 rozdziału ;) Zaraz przedstawi się druga autorka, Elise. To do prologu :*
Furt Sword
Subskrybuj:
Posty (Atom)
